Jest mi miło wrócić na Bukową po tylu latach, bo ostatni razy byłem tutaj jeszcze jako piłkarz – tymi słowami rozpoczął swój udział w konferencji prasowej trener Tomasz Tułacz.

Tomasz Tułacz (Puszcza Niepołomice): Chciałem podziękować chłopakom. Zawodnicy zrealizowali to co sobie zakładaliśmy i nad czym pracowaliśmy w tym tygodniu. Mieliśmy trudny moment po ostatnim naszym meczu, kiedy to straciliśmy dużo bramek. Musieliśmy wrócić do naszej równowagi i dyscypliny taktycznej.

To dzisiaj zafunkcjonowało zwłaszcza w drugiej połowie. Jestem bardzo zadowolony. Jeszcze raz wielkie gratulacje dla mojej drużyny. Pracujemy dalej i stąpamy twardo po ziemi. Każdy mecz będzie tak samo wymagający jak ten dzisiejszy. Chciałbym oczywiście, żeby w kolejnych spotkaniach padały takie wyniki jak dzisiaj, ale będzie o to szalenie trudno, bowiem nie będziemy faworytem, którym zresztą dziś też nie byliśmy. Udało się jednak nie ulec przeciwnikowi, który jest marką w tej lidze.

Piotr Mandrysz (GKS Katowice): W drugim meczu u siebie powtarza się scenariusz. Wychodzimy na prowadzenie i oddajemy inicjatywę przeciwnikami. Tak było i z Siedlcami i dzisiaj. Przeciwnik wyrównał po naszym błędzie z lewej strony i nagle znów zaczęliśmy do przodu. Niestety nadzialiśmy się na jedną z kontr i mój były podopieczny, Dawid Ryndak zapewnił drużynie z Niepołomic 3 punkty. Ugrzęźliśmy w dole tabeli i winę za taki stan rzeczy ponoszę ja jako trener.

Możliwość komentowania jest wyłączona.