Najbliższy rywal: Pogoń Siedlce
Po zwycięstwie w Tychach, poprzeczka trudności dla „Żubrów” ponownie idzie lekko w górę. Tym razem na otwarcie kolejki zmierzymy się z sąsiadem w tabeli – siedlecką Pogonią. Stawka meczu jest prosta: zwycięzca na trwałe „odklei się” od dolnej strefy. Przegrany jeszcze przez pewien czas będzie musiał oglądać się za siebie.
Na start ligowego 2026 roku siedlczanie punktują ze zmiennym szczęściem. W czterech dotychczasowych spotkaniach zanotowali dwa remisy, zwycięstwo i porażkę. Bilans ten pokazuje jednak, jak niewygodnym rywalem dla wielu może być Pogoń. Komplet punktów zanotowała bowiem z najsilniejszym dotychczasowym przeciwnikiem – mierzącym w baraże chorzowskim Ruchem. Przegrała po walce z niżej notowaną Odrą Opole, zaś punktami dzieliła się z Polonią Bytom i Górnikiem Łęczna.
Ostatni w wymienionych meczów rozegrano w miniony już weekend. Pogoń wykazała się wówczas dużym charakterem, wyrównując stan gry w 90. minucie spotkania. Bramkę na 1:1 zdobył wówczas Karol Podliński. Rzut karny dla rywala pół godziny wcześniej wykorzystał słowacki skrzydłowy, Branislav Spáčil.
Do starcia z Górnikiem Łęczna zespół z Siedlec przystąpił w wyjściowym zestawieniu: Jakub Lemanowicz – Przemysław Misiak, Bartosz Dembek, Marcin Flis, Damian Jakubik – Nikodem Zielonka, Bartłomiej Poczobut, Miłosz Drąg, Maciej Famulak – Maciej Rosołek, Karol Podliński. Po przerwie na boisku pojawili się również Jakub Zbróg, Damian Szuprytowski, Cezary Demianiuk oraz Jarosław Niezgoda.
Od 1,5 roku na ławce trenerskiej naszego rywala zasiada Adam Nocoń. Urodzony w Bolesławcu szkoleniowiec siedlczan to postać doskonale znana w środowisku piłkarskim. Do tej pory związany głównie z klubami z Górnego Śląska, w ostatnich latach zakotwiczył na stałe w Betclic I Lidze, osiągając dobre wyniki w Odrze Opole – a teraz w Pogoni. To jego praca pomogła zespołowi z Mazowsza utrzymać się w lidze podczas poprzedniego sezonu – mimo słabego startu i konieczności odrabiania strat.
Od początku swojej kadencji trener Nocoń poprowadził siedlczan w 47 oficjalnych meczach, wygrywając 12 z nich. 16 razy dzielił się punktami, zaś 19-krotnie schodził do szatni pokonany. Przekłada się to na ogólną średnią 1,11 „oczka” na mecz.
W jesiennym starciu nie udało się znaleźć zwycięzcy: na stadionie w Siedlcach obydwa zespoły podzieliły się punktami po bezbramkowym remisie. Czy tym razem ktoś zgarnie komplet punktów i czy będą to „Żubry”? Przekonamy się w piątkowy wieczór, po godz. 18:00 w naszym domu – przy K2. Wejściówki na mecz z Pogonią nadal pozostają w sprzedaży: [KUP BILET] i wspieraj Puszczę z trybun!
