AKTUALNOŚCI

Najbliższy rywal: Wieczysta Kraków

FOTO OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO

Po domowej wygranej nad Górnikiem Łęczna, „Żubry” wracają na wyjazdowy szlak. Czas na pierwszą delegację w 2026 roku – choć niezbyt daleką. W niedzielny wieczór zmierzymy się na wyjeździe z ligowym beniaminkiem, lokalnym rywalem: Wieczystą Kraków.

Zespół ze stolicy naszego województwa jest rzadkim przykładem nowicjusza, który od samego początku odważnie mówi o awansie do najwyższej klasy rozgrywkowej. Trudno się temu dziwić: żółto-czarni z Krakowa to drużyna o dużych środkach finansowych, którą reprezentują uznani, jakościowi zawodnicy. Wieczysta od pierwszych chwil sezonu była jednym z kandydatów do awansu – i wciąż pozostaje w grze o najwyższe cele. Mimo przejściowych trudności, nadal liczy się w grze o promocję do PKO BP Ekstraklasy i do 21. kolejki przystąpi jako czwarta drużyna ligi, z zaledwie jednym punktem straty do strefy bezpośredniego awansu.

Na inaugurację ligowej wiosny Wieczysta udała się do Pruszkowa, by zmierzyć się ze znacznie niżej notowanym Zniczem. Choć przystępowała do gry z pozycji bezwzględnego faworyta, nie miała łatwo: pokonała zespół z Mazowsza zaledwie jedną bramką, kończąc mecz wynikiem 3:2. Bramki dla naszego najbliższego rywala zdobywali Kamil Dankowski i Natan Dzięgielewski. Samobójcze trafienie zanotował także obrońca Znicza, Jarosław Jach.

Zespół z Krakowa przystąpił do meczu w wyjściowym zestawieniu: Antoni Mikułko – Kamil Dankowski, Dawid Szymonowicz, Elias Olsson, Kamil Pestka – Miki Villar, Mikkel Maigaard, Petar Pušić, Maciej Gajos, Natan Dzięgielewski – Paulinho. Po przerwie na murawie pojawili się również Karol Fila, Lisandro Semedo, Nikola Knežević, Michał Trąbka oraz Carlitos.

Mecz w Pruszkowie był trzecim oficjalnym spotkaniem Wieczystej pod wodzą trenera Kazimierza Moskala. Doświadczony szkoleniowiec, przez lata związany z Wisłą Kraków, objął zespół „żółto-czarnych” w końcówce listopada minionego roku, tuż przed zimową przerwą w rozgrywkach. Cel trenera Moskala jest prosty: dopisać do swojego bogatego CV kolejny awans do elity. Do tej pory zanotował z Wieczystą dwa zwycięstwa – obydwa na wyjazdach – i jeden efektowny remis w roli gospodarza (3:3 ze Śląskiem Wrocław). Przed nim ważna i intensywna ligowa wiosna oraz szerokie perspektywy.

Arbitrem rozgrywanego w Sosnowcu – na tymczasowym obiekcie domowym Wieczystej – spotkania został sędzia Szymon Łężny z Namysłowa. Jego asystentami będą Michał Pierściński oraz Krzysztof Stępień. Arbitrem technicznym został Sebastian Krasny, zaś za system VAR odpowiedzą Tomasz Wajda i Leszek Lewandowski. To drugie spotkanie „Żubrów” z udziałem tego arbitra w bieżącym sezonie. W pierwszym z nich mierzyliśmy się na wyjeździe z Polonią Warszawa, odnosząc premierowe zwycięstwo (2:1) w rozgrywkach 2025/26. Liczymy na kolejne miłe, wspólne wspomnienie!

Niedzielny mecz będzie dopiero drugim spotkaniem o stawkę w historii obydwu klubów. Puszcza regularnie rywalizowała z Wieczystą w meczach kontrolnych, ale to właśnie w trwającym sezonie pierwszy raz gra z nią wspólnie na jednym poziomie rozgrywkowym. Debiutancki mecz o punkty, rozegrany w Niepołomicach w sierpniu, zakończył się jednobramkową wygraną krakowian. Do naszej siatki trafił wówczas Tomasz Swędrowski. Czas na rewanż! Czy uda się nam urwać punkty jednemu z kandydatów do awansu? Przekonamy się już w niedzielę, 15 lutego o 17:30.