Najbliższy rywal: Chrobry Głogów
Po dwóch spotkaniach z przedstawicielami dolnej połowy tabeli, poziom trudności dla niepołomickich „Żubrów” znacząco rośnie. W piątkowy wieczór, na samym początku 25. kolejki ligowej, udamy się na wyjazd do aktualnego wicelidera Betclic I Ligi. Naprzeciw zespołowi trenera Tułacza stanie Chrobry Głogów.
Nadspodziewanie udana jesień w wypadku głogowian nie okazała się jednorazowym wystrzałem. Po zimowej przerwie zespół z Dolnego Śląska odniósł już trzy zwycięstwa i jeden raz podzielił się punktami. Sposób na Chrobrego znalazł tylko lokalny rywal, Śląsk Wrocław, pokonując go 2:1. Tym samym nasz najbliższy rywal umocował się na pozycji wicelidera rozgrywek, ustępując tylko krakowskiej Wiśle.
W minionej kolejce zespół z Głogowa pewnie, wysoko pokonał inną rewelację trwającego sezonu – walczącą o strefę barażową Pogoń Grodzisk Mazowiecki. W zakończonym 3:0 spotkaniu do siatki rywali trafił dwukrotnie Kacper Laskowski. Samobójcze trafienie zanotował także obrońca Pogoni, Karol Noiszewski.
Do meczu z grodziszczanami zespół Chrobrego przystąpił w składzie: Dawid Arndt – Paweł Tupaj, Jakub Grič, Myroslav Mazur, Kacper Tabiś – Kelechukwu Ibe-Torti, Szymon Lewkot, Robert Mandrysz, Kacper Nowakowski, Kacper Laskowski – Piotr Janczukowicz. Po przerwie na boisku pojawili się również Szymon Bartlewicz, Radosław Bąk, Sebastian Bonecki, Mateusz Ozimek oraz Sebastian Strózik.
Szkoleniowcem zespołu z Głogowa od niemal 1,5 roku pozostaje Łukasz Becella. To druga samodzielna praca tego młodego trenera, który przez lata pełnił funkcję analityka w sztabach zespołów z PKO BP Ekstraklasy. Na pierwszoligowym froncie przez długi czas radził sobie ze zmiennym szczęściem – początkowo z przygodami zapewnił byt zespołowi z Głogowa, by w tym sezonie pełnoprawnie „odpalić” i stać się kandydatem do awansu na wyższy szczebel rozgrywkowy.
W 43 oficjalnych spotkaniach w roli szkoleniowca Chrobrego trener Becella zdobył średnio 1,44 punkta na mecz. Na ten bilans składa się 11 remisów, 15 porażek i 17 zwycięstw.
Zespół z Głogowa jest dla nas w minionych latach dość wymagającą przeszkodą. Od 2021 roku nie wygraliśmy z nim ani razu, dwukrotnie remisując 2:2 oraz przegrywając 0:1. Podczas rundy jesiennej podzieliliśmy się z tym rywalem punktami, remisując bezbramkowo przy K2. W piątkowy wieczór będziemy więc mieć szansę na ważne przełamanie. Czy to się uda i „Żubry” przedłużą serię zwycięstw do czterech? Przekonamy się 13 marca. Pierwszy gwizdek rozpocznie nasz mecz w Głogowie o 18:00.
