Tomasz Tułacz: Jedziemy dalej
W 29. kolejce Betclic I Ligi zespół „Żubrów” z Niepołomic odniósł kolejne cenne zwycięstwo, pokonując rywala z Bytomia. Po końcowym gwizdku w ramach tradycyjnej konferencji prasowej mecz podsumowali obydwaj trenerzy: Tomasz Tułacz i Wojciech Mróz.
Tomasz Tułacz (Puszcza Niepołomice): Bardzo się cieszymy. Daliśmy sobie szansę na to, by nasze dalsze występy w tej lidze były sensowne i o stawkę do końca sezonu.
Czapki z głów przed chłopakami – często to mówię, ale dziś przeszli samych siebie. Nas było dzisiaj szesnastu do gry. Można było leżeć na ławce rezerwowych, tyle było na niej miejsca. Zresztą Gjoni też wyszedł dziś w opatrunku, miał problemy z ręką. Natomiast wielkie słowa uznania nie tylko dla niego, ale dla całego zespołu.
Podeszliśmy do tego meczu z wielkim duchem, z zaangażowaniem. To, co chłopaki zrobili przy bramkach, jest godne pochwały. Przy rzucie rożnym nareszcie odważyliśmy się zagrać w drugie i trzecie tempo, nie tylko pierwsze. Gratuluję drużynie i jedziemy dalej.
Wojciech Mróz (Polonia Bytom): Czujemy, że zawiedliśmy siebie, a na pewno też kibiców. Chcieliśmy tu wygrać, byliśmy dobrze nastawieni. Widziałem, jak drużynę boli ta porażka. Nie udowodniliśmy tego jednak na boisku.
Wiedzieliśmy, czego się spodziewać po tym meczu, do czego będzie sprowadzony. Sporo było w nim gry w powietrzu, zbierania drugich piłek. Nie przeciwstawiliśmy się temu, nie mieliśmy wystarczająco wielu konkretów z przodu.
