AKTUALNOŚCI

Najbliższy rywal: Polonia Warszawa

FOTO: OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO

Przed dwoma miesiącami do ostatnich minut walczyliśmy z nimi o ostatnie barażowe miejsce. Wówczas lepsza o cenną bramkę w doliczonym czasie gry okazała się Polonia Warszawa, która „na wślizgu” sięgnęła po komplet punktów w Opolu i awansowała do półfinału baraży.

„Dumie Stolicy” nie udało się jednak pójść za ciosem – grę zakończyła na kolejnym spotkaniu, pozostając na szczeblu Betclic I Ligi. Nowy sezon, stojący pod znakiem tego samego celu, rozpocznie w niedzielny wieczór w Niepołomicach.

Marząc o awansie do PKO BP Ekstraklasy, zespół z Warszawy dokonał wielu zmian podczas letniej przerwy w rozgrywkach. Najważniejszą jest prawdopodobnie ta na stanowisku trenera. Po trzynastu latach przerwy na ul. Konwiktorską 6 w Warszawie powróciła jedna z żywych legend klubowych – ostatni szkoleniowiec Polonii za czasów gry w najwyższej lidze, Piotr Stokowiec.

Za 54-letnim trenerem bardzo udany sezon w beniaminku z Grodziska Mazowieckiego. Skazywana na pożarcie Pogoń pod wodzą Stokowca od samego początku poprzednich rozgrywek zajęła miejsce w czołówce Betclic I Ligi. Niewiele zabrakło, by zagrała w barażach o awans do elity. Urodzony w Kielcach szkoleniowiec powraca tym samym do Warszawy nie tylko jako trener utytułowany – medalista mistrzostw Polski i zdobywca krajowego Pucharu – ale także jako postać, która dobrze zna tę ligę. Ma to pomóc zespołowi „Czarnych Koszul” w osiągnięciu końcowego sukcesu.

Dużym osłabieniem Polonii względem poprzedniego sezonu jest jednak strata najważniejszego snajpera zespołu. Łukasz Zjawiński, bo o nim mowa, był jednym z objawień ostatnich lat w Betclic I Lidze oraz królem strzelców tego szczebla. W barwach klubu z Konwiktorskiej zdobył łącznie 43 bramki w 70 spotkaniach. Zespół z Warszawy, choć wzmocnił się na wielu innych pozycjach, nie sprowadził do tej pory nowego napastnika w jego miejsce. Podczas niedzielnego meczu w Niepołomicach przekonamy się, czy wpłynie to na siłę ognia Polonii na starcie kolejnego sezonu.

W ostatnim sparingowym teście przed wznowieniem rozgrywek nasz rywal pokonał świeżo upieczonego beniaminka Betclic II Ligi, bydgoskiego Zawiszę. Nie obyło się jednak bez problemów: Polonia w drugiej połowie sparingu niemal wypuściła wygraną z rąk, pozwalając rywalom dojść z wyniku 3:0 na 3:2. Bramki dla warszawian zdobywali Kacper Kostorz (dwukrotnie) i Simon Skrabb. Zespół trenera Stokowca rozpoczął mecz w składzie wyjściowym: Mateusz Jeleń – Paweł Olszewski, Michał Marcjanik, Aleksander Gołoś, Davíð Kristján Ólafsson, Dave Gnaase, Tomasz Makowski, Krystian Tabara, Simon Skrabb, İlkay Durmuş, Kacper Kostorz.

Rozjemcą sporów w niedzielnym spotkaniu będzie sędzia Marcin Kochanek z Opola. Na liniach towarzyszyć mu będą Krzysztof Stępień oraz Paweł Jałowiec. Sędzią technicznym został Piotr Szypuła, zaś za system VAR odpowiadać będą Damian Krumplewski i Marcin Szczerbowicz.

W ostatnich dwóch latach starcia z Polonią Warszawa były dla nas ważnymi krokami na ścieżce poszczególnych sezonów. To właśnie mecz przy ul. Konwiktorskiej dał nam awans do historycznego półfinału STS Pucharu Polski. Jesienią 2025 spotkanie z Polonią stało się naszym pierwszym zwycięstwem w sezonie, przełamaniem kryzysu wynikowego. Wiosną – wielkanocna wygrana u siebie pomogła nam włączyć się do walki o strefę barażową. Mecz z takim przeciwnikiem na start kolejnego sezonu może być kolejnym ważnym punktem w tej historii.

Czy tak też będzie w niedzielę? Przekonamy się w naszym domu, przy K2, wieczorem 26 lipca o godz. 19:30.

Bilety i karnety na sezon 2026/27 wciąż dostępne na stronie bilety.puszcza-niepolomice.pl.