Najbliższy rywal: Lechia Gdańsk
Po meczu w Niecieczy czeka nas kolejne trudne wyzwanie, choć tym razem w bardziej sprzyjających warunkach – w naszym domu. Sobotni wieczór w Niepołomicach stanie pod znakiem meczu „Żubrów” z gdańską Lechią, która otrzepała się już z gorszego startu ligowego i weszła na dobre tory.
Po problemach organizacyjnych i sportowych z pierwszych tygodni nowego sezonu nie ma już śladu. Gdańszczanie przyjadą do nas jako 4. drużyna w ligowej tabeli, po serii czterech zwycięstw z rzędu – trzech w wymiarze 2:1 oraz jednym imponującym pogromie 7:1, sprawionym mieleckiej Stali. Lechia regularnie traci bramki, lecz dysponuje siłą ofensywną na miarę ścisłej czołówki Betclic I Ligi. Przed naszą defensywą niezmiernie trudne zadanie, wymagające wzniesienia się na wysoki poziom.
O sile gdańszczan w poprzedniej kolejce przekonał się lokalny rywal, Arka Gdynia. Trójmiejskie derby, zamykające ostatnią ligową niedzielę, ponownie padły łupem Lechii. Bramki dla naszego sobotniego rywala zdobywali w nich Kevin Dodaj i… obrońca rywali, Javi Dominguez. Gdynian stać było tylko na jedno, honorowe trafienie autorstwa Vladislavsa Gutkovskisa. Lechia rozpoczęła ten mecz w wyjściowym składzie: Axel Holewiński – Samuel Kopásek, Kacper Łopata, Danylo Beskorovaynyi, Danylo Malov – Javier Mena, Tomasz Wójtowicz, Tomasz Neugebauer, Kevin Dodaj – Vladislav Blănuță, Artur Shakh. Po przerwie na murawie pojawili się także Narek Hovhannisyan, Hristo Ivanov, Bartosz Szczepankiewicz oraz Jakub Adkonis.
Za wyniki gdańszczan od początku nowego sezonu odpowiada młody, obiecujący szkoleniowiec z Ukrainy: Vladyslav Lupashko. 39-latek zwrócił uwagę władz Lechii efektowną, ofensywną piłką, przekładającą się na dobre wyniki prowadzonych przez niego zespołów: Inhułca Petrowe i Karpat Lwów. W barwach pierwszego z wymienionych klubów wygrał II ligę, awansując z zaplecza do miejscowej ekstraklasy. W barwach Biało-Zielonych zanotował do tej pory dwanaście spotkań, z których wygrał siedem i jedno zremisował. Czterokrotnie przegrywał. Przekłada się to na średnią punktową 1,83 „oczka” na mecz.
Rozjemcą sporów w sobotnim spotkaniu będzie sędzia Damian Sylwestrzak z Wrocławia. Na liniach pomagać mu będą Krzysztof Stępień oraz Mikołaj Kostrzewa. Sędzią technicznym został Maciej Kuropatwa, zaś system VAR obsłużą Marek Opaliński i Łukasz Szczech.
Optymistycznych znaków możemy upatrywać w historii naszych ligowych zmagań z gdańszczanami. Lechia w ostatnich latach zdecydowanie leżała „Żubrom” – zanotowaliśmy z nią trzy zwycięstwa (w tym jedno pucharowe), a także nieznaczną porażkę po dogrywce w poprzedniej edycji STS Pucharu Polski. Czy tym razem uda się dopisać kolejną wygraną? Przekonamy się już w sobotę, 24 października po godz. 17:45.
Bilety wciąż dostępne na stronie bilety.puszcza-niepolomice.pl.
