AKTUALNOŚCI

Tomasz Tułacz: Mogliśmy zrobić więcej

FOTO: OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO

W piątkowy wieczór „Żubry” z Niepołomic rozpoczęły 14. kolejkę Betclic I Ligi, remisując z legnicką Miedzią. Po ostatnim gwizdku mecz podsumowali obydwaj szkoleniowcy: Tomasz Tułacz i reprezentujący drużynę gości trener Dawid Kroczek.

Tomasz Tułacz (Puszcza Niepołomice): Dobrze zaczęliśmy ten mecz. Mateusz Cholewiak był blisko zdobycia bramki po jednym z dośrodkowań i mógł dać nam prowadzenie. Potem Miedź zaczęła przeważać – najpierw Wojciech Hajda uderzył niecelnie, a następnie popełniliśmy błąd i straciliśmy bramkę. Nagle przez parę złych decyzji coraz więcej pewności siebie nabierał nasz przeciwnik.

Do przerwy rywal miał przewagę, ale po zmianie stron chcę pochwalić swój zespół. Robili ile mogli, w danej liczbie zawodników, jaką dziś mamy do dyspozycji. Strzeliliśmy gola, wyszliśmy na remis, choć mogliśmy zrobić więcej, żeby wygrać mecz. Taki był nasz cel na ten mecz. Niemniej remis chyba jest sprawiedliwy, patrząc na sytuacje na boisku i przebieg spotkania.

Dziś widzieliśmy sporo chaosu, złych wyborów, a za mało spokoju. Siódmy mecz w ciągu 26 dni to potężna dawka jak na naszą skromną kadrę. Tym bardziej więc trzeba cenić punkt z przeciwnikiem, który ma jedną z najmocniejszych kadr w Betclic I Lidze. Na pewno trener to ułoży i poukłada – to będzie zespół, który będzie się liczył w walce o awans.

Dawid Kroczek (Miedź Legnica): Za nami bardzo trudny mecz. Pierwsza połowa była dobra w naszym wykonaniu, strzeliliśmy gola i otworzyliśmy wynik. Niestety zmiana Mateusza Grudzińskiego zmieniła ustawienie i nasz działania.

Po przerwie to Puszcza miała przewagę, zdobyła bramkę po stałym fragmencie gry. Ten element był trudny do wybronienia, a jednocześnie robiliśmy za mało w ofensywie. W efekcie zdobywamy punkt i przedłużamy serię meczów bez zwycięstwa, ale też bez porażki.

Czeka nas dużo pracy, bo schodzimy z tego boiska źli. Nie jest to wynik, jakiego oczekiwaliśmy. Był to trudny teren, ale nie można się usprawiedliwiać. Teraz przerwa na kadrę i sporo pracy przed nami.