Najbliższy rywal: Unia Skierniewice
W nadchodzącą niedzielę do Niepołomic zawita jedna z najciekawszych pierwszoligowych zagadek. Unia Skierniewice to absolutny beniaminek rozgrywek – drużyna, która przez długie dekady rywalizowała głównie na szczeblu III oraz IV ligi. Za zespołem z województwa łódzkiego błyskawiczna, dwuletnia historia awansów, prowadząca ją aż na zaplecze elity. Jak może zaprezentować się Unia w nowym środowisku?
Po czterech kolejkach skierniewiczanie nie odpowiedzieli jeszcze na wszystkie pytania. Zgodnie z przewidywaniami nie należą do ligowej czołówki, lecz są jednocześnie powszechnie chwaleni za ambitną, ofensywną grę. Potrafi się im ona zresztą doskonale opłacać w pojedynczych spotkaniach, na czele z sensacyjną wygraną nad wiceliderem z Gdyni. To premierowe i jak do tej pory jedyne zwycięstwo Unii w Betclic I Lidze doskonale pokazuje, że zespołu beniaminka nie należy lekceważyć. Z pewnością także Puszcza będzie musiała mocno powalczyć, by zapewnić sobie punkty w niedzielnym spotkaniu.
Przed tygodniem Unia Skierniewice uległa u siebie znacznie wyżej notowanej Miedzi Legnica aż trzema bramkami. W wyjściowym składzie skierniewiczan znaleźli się wówczas: Stanisław Pruszkowski – Jan Mierzwa, Eryk Woliński, Mateusz Stępień, Jonatan Straus, Bartłomiej Eizenchart – Krzysztof Toporkiewicz, Jakub Bieroński, Oskar Melich, Damian Gąska – Kamil Sabiłło. Po przerwie na boisku pojawili się także Kuba Czarnecki, Mateusz Szmyd, Damian Makuch, Antoni Burkiewicz oraz Kacper Kalisz.
Jedną z najważniejszych postaci, stojących za sukcesem Unii, pozostaje jej szkoleniowiec. 55-letni Kamil Socha to nie tylko architekt dwóch awansów, ale zarazem lokalna legenda: urodzony w Skierniewicach, obejmujący Unię kilkukrotnie również w niższych ligach – także w B klasie, od której Unia musiała się odbudowywać po czasowym rozwiązaniu w 2007 roku. Notuje właśnie czwartą i najbardziej spektakularną kadencję na ławce zespołu beniaminka. W jej ramach poprowadził już skierniewiczan w 111 meczach, zakończonych 66 zwycięstwami i 27 porażkami. Zanotował także 18 remisów. Przekłada się to na wysoką, imponującą średnią 1,95 „oczka” na jedno spotkanie.
Niedzielne starcie otworzy kolejny rozdział naszej historii – nigdy do tej pory nie zmierzyliśmy się z Unią Skierniewice w meczu o punkty. Na naszym koncie jest tylko jeden mecz towarzyski, rozegrany zimą 2024 roku i zakończony bezbramkowym remisem. Tym razem liczy się tylko zwycięstwo! Wspomóż naszych graczy w walce o drugą domową wygraną – [KUP BILET] i wspieraj „Żubry” z trybun!
Pierwszy gwizdek rozpocznie mecz Puszcza – Unia w niedzielę, 23 sierpnia o godz. 17:00.
