Tomasz Tułacz: To zasłużony remis
Za nami spotkanie z wiceliderem Betclic I Ligi, wrocławskim Śląskiem. Po trudnym, wymagającym meczu zespoły „Żubrów” i wrocławian podzieliły się punktami. Wraz z wybrzmieniem ostatniego gwizdka szkoleniowcy obydwu drużyn: Tomasz Tułacz i Ante Šimundža przenieśli się do klubowej sali konferencyjnej, by podsumować spotkanie.
Tomasz Tułacz (Puszcza Niepołomice): To zasłużony remis, chociaż w drugiej połowie mocno naciskaliśmy przeciwnika. Muszę pochwalić chłopaków za to, że dużo zrobili, by odwrócić losy meczu. By udało się to w pełni, brakło nam głównie dobrych decyzji z przodu, przy bramce rywala. Ugraliśmy jednak remis w rywalizacji z bardzo dobrym przeciwnikiem, bardzo dobrym zespołem – bo trzeba pochwalić Śląska, postawili nam bardzo trudne warunki. Traktujemy to jako ważny, dodany punkt po takim meczu.
W przerwie pokazaliśmy sobie, gdzie były nasze problemy i jak im zaradzić – w jaki sposób wywrzeć presję na Śląsk, by odwrócić bieg wydarzeń. Zmiany przyniosły taki efekt, że w drugiej części gry byliśmy bliżej wygrania meczu. Zmiany to jedno, ale przekonaliśmy nasz zespół do ograniczenia czasu przeciwnika z piłką przy nodze. To było bardzo ważne.
Nie jest to rozczarowanie. Można się ze mną zgodzić, nie zgodzić, ale osobiście uważam, że to był dobry mecz. Przyniósł dużo emocji, nie rozczarował.
Śląsk zaskoczył mnie bardzo dobrym przygotowaniem do meczu. Pod względem wytrącenia naszych najsilniejszych argumentów dobrze wyglądał do przerwy. Dziś zagrały dwie drużyny w dobrej formie, które walczyły o zmianę wyniku. Skończyło się remisem i obydwa zespoły powinny być z niego zadowolone.
Patrząc na dzisiejsze boiskowe realia, na dobrą grę Puszczy, nieco mniejsze boiska, jestem zadowolony z tego, że ugraliśmy remis. Przeciwnik musiał zdobyć efektownego, pięknego gola, by przebić się przez naszą defensywę.
