AKTUALNOŚCI

Najbliższy rywal: Miedź Legnica

FOTO: OSCAR MROZOWSKI | OVERLIA STUDIO

W niedzielę oficjalnie zamkniemy zasadniczą część sezonu 2025/26. Czy nastąpi kontynuacja i ciąg dalszy w barażach? Tego nie wiemy i nie wszystko zależy od nas. Pewne jest jedno – najbliższe spotkanie „Żubrów” będzie jednym z najpilniej śledzonych w całej 34. kolejce Betclic I Ligi. Zagramy bowiem na wyjeździe z Miedzią Legnica, która znajduje się w podobnej sytuacji do nas.

„Miedzianka” to nasz bezpośredni sąsiad w tabeli. Do meczu przystąpimy z równą liczbą punktów – my jako 9. drużyna ligi, Miedź z pozycji ósmej. Sytuacja jest prosta: mecz w Legnicy zdecyduje o tym, kto z naszej dwójki będzie mógł skorzystać, jeśli ewentualnie punkty stracą Polonia Warszawa i Łódzki Klub Sportowy.

W poprzedniej serii gier Miedź nie poprawiła swojego stanu posiadania. Legniczanie również zagrali u siebie, lecz ulegli innemu z rywali w walce o baraże – Ruchowi Chorzów. Zespół z Górnego Śląska wyszedł na dwubramkowe prowadzenie, którego nie oddał już do końca, choć Miedzi udało się skrócić dystans do stanu 1:2. Kontaktową bramkę zdobył wówczas Kamil Antonik. Legniczanie rozpoczęli spotkanie w składzie wyjściowym: Ivan Lučić – Oliwier Szymoniak, Miloš Jovičić, Kamil Drygas, Mateusz Grudziński, Cezary Polak – Asier Córdoba, Erdal Rakip, Zvonimir Petrović, Kamil Antonik – Marcel Mansfeld. Po przerwie dołączyli do nich Gleb Kuczko, Mateusz Bochnak, Jakub Serafin, Juliusz Letniowski oraz Daniel Stanclik.

Od 5 sierpnia minionego roku trenerem Miedzi został znany z Widzewa Łódź czy wspomnianego już Ruchu Chorzów szkoleniowiec, Janusz Niedźwiedź. 44-latek relatywnie szybko wyprowadził zespół z dołka, zanotowanego w pierwszych kolejkach, po czym „odbił” od strefy spadkowej w kierunku środka tabeli. Od dłuższego czasu uczestniczy w walce o tegoroczne baraże i – jak widać – do samego końca ma na nie szanse. W 32 dotychczas poprowadzonych spotkaniach trener Niedźwiedź zanotował 15 zwycięstw, dziesięć porażek i siedem remisów. Przekłada się to na średnią 1,63 punkta na mecz.

Arbitrem niedzielnego spotkania w Legnicy został sędzia Piotr Idzik z Poznania. Jego asystentami będą Michał Sobczak oraz Mariusz Borkowski. Sędzią technicznym został Maciej Pelka, zaś za system VAR odpowiadać będą Piotr Urban i Marek Arys.

To drugie spotkanie z udziałem „Żubrów”, które w kończącym się sezonie poprowadzi ten arbiter. Wcześniej również rozstrzygał spory w meczu wyjazdowym – konkretnie zaś w Pruszkowie, gdzie Puszcza przekonująco wygrała 3:0. Obyśmy niedzielny mecz mogli wspominać równie pozytywnie!

Nasz jesienny mecz z Miedzią jest z kolei jednym z mniej przyjemnych wspomnień pierwszej części sezonu. „Żubry” wypuściły wówczas remis w ostatnich minutach spotkania, tracąc dwie bramki w doliczonym czasie gry. Czy uda się nam przełamać to wspomnienie w najlepszy możliwy sposób i ponownie „podłączyć się” do gry o baraże? Przekonamy się w niedzielne popołudnie w Legnicy. Pierwszy gwizdek rozpocznie ten mecz o godz. 16:30.