Miesiąc przełomu – cztery wygrane z rzędu!
Nowa runda dla niepołomickich „Żubrów” rozpoczęła się powiewem optymizmu: pierwszym domowym zwycięstwem w śnieżnym starciu z Górnikiem Łęczna. Po kolejnym miesiącu gry naszego zespołu w Betclic I Lidze możemy już mieć pewność – ten powiew zamienił się w istny huragan, przynoszący doskonałe wiosenne wyniki.
Początkowo jeszcze wiele tego nie zapowiadało. Tydzień po spotkaniu z Górnikiem zespół trenera Tułacza udał się do Sosnowca, gdzie tymczasowo swoje mecze rozgrywa ligowy beniaminek, Wieczysta Kraków. Jeden z kandydatów do awansu pokonał „Żubry” trzema bramkami, dopuszczając nas tylko do zdobycia jednej – autorstwa Konrada Stępnia w 27. minucie. Wydawało się, że przez najbliższe dni Puszczę czekają wyniki w kratkę i powolna stabilizacja. Sytuacja jednak radykalnie zmieniła się w chłodne, niedzielne południe 22 lutego.
Wtedy sędzia Piotr Rzucidło rozpoczął drugi mecz 2026 roku w Niepołomicach. Podejmowaliśmy rywala z szerokiej czołówki tabeli, rywalizującą wówczas o miejsce barażowe Stal Rzeszów. Pierwsza połowa zakończyła się bezbramkowym remisem, ale wraz ze startem drugiej „odpaliła” maszyna, która nie zatrzymała się aż do teraz. Za pedał gazu nacisnął Konrad Kasolik, w 49. minucie dając nam prowadzenie – a potem już tylko przyspieszaliśmy. Do siatki gości trafili Amarildo Gjoni, Kōsei Iwao i Mateusz Cholewiak, dając nam łącznie wysokie, imponujące zwycięstwo nad Stalą. Jak się okazało, to był dopiero początek.
Szczególnie mocno w kolejnych dniach rozpędził się albański napastnik „Żubrów”, który w czterech kolejnych spotkaniach zanotował trzy bramki, dwa razy decydując o komplecie punktów dla naszego zespołu. Jego trafienia przesądzały o wyjazdowych zwycięstwach nad GKS Tychy i Chrobrym Głogów, w obydwu wypadkach po 2:1. Regularnie wspomaga go też doskonale znany kibicom Iwao, który zanotował wiosną już cztery bramki.
Wspomniane wyżej wygrane wyjazdowe przedzieliło kolejne imponujące spotkanie w naszym domu, zakończone wysokim, trzybramkowym zwycięstwem nad Pogonią Siedlce. Poza wymienionym już wyżej Iwao, na listę strzelców wpisywali się wówczas Olaf Korczakowski oraz… obrońca rywali, Damian Jakubik. Okres przed pierwszą tej wiosny przerwą reprezentacyjną spointował mecz z wiceliderem, wieloletnim ekstraklasowiczem: Śląskiem Wrocław. W pierwszym dniu wiosny, 21 marca, postawiliśmy renomowanemu rywalowi twarde warunki, remisując 1:1. Bramkę na wagę jednego punktu zdobył Wojciech Hajda, wpisując się na listę strzelców po raz pierwszy od momentu jego powrotu do Niepołomic.
Za nami siedem spotkań po wznowieniu rozgrywek, w których zanotowaliśmy 15 bramek, a co najważniejsze – łącznie już 16 punktów. Ta zdobycz pozwoliła nam na oddalenie się od strefy zagrożonej i trwałe umocowanie się w środku tabeli, z szansami na dalsze awanse. Przed nami jeszcze długa runda, która może obfitować w kolejne wielkie emocje. Droga do nich stanęła otworem.
– Jesteśmy w dobrym momencie i będziemy robić wszystko, by w każdym spotkaniu powalczyć, wygrywać, a do czego nas to zaprowadzi? Czas pokaże. Na pewno nie będę chłopaków zatrzymywał. (…) Pierwszy nasz cel jest wiadomy, ale jak nas „puści”, to może znów zdarzy się cud. – mówił po wyjazdowym spotkaniu z Chrobrym trener Tomasz Tułacz.
Niezależnie od tego, jak dalej potoczy się ta runda, pewne jest jedno – stadion przy ul. Kusocińskiego 2 to arena, na której rozgrywane są wielkie, efektowne widowiska. Stań się częścią kolejnych takich spotkań i dołącz do nas na trybunach: „Żubry” potrzebują Twojego wsparcia! Do zobaczenia już w kwietniu, podczas pierwszego mec wielkanocnego starcia z kolejnym kandydatem do awansu: Polonią Warszawa. Rozgrywany w Lany Poniedziałek, 6 kwietnia, mecz rozpocznie się już o godz. 14:30.
