Najlepszy wynik przypieczętowany!

Puszcza Niepołomice wygrała w kończącym sezon Fortuna 1 ligi z Garbarnią Kraków 3-2 i skończyła rozgrywki na najwyższym w historii 9 miejscu w tabeli.

Jeśli któryś z kibiców spóźnił się choćby minutę na sobotni mecz nie miał okazji obejrzeć bramki zdobytej przez Garbarnię. Już w pierwszej akcji meczu po dośrodkowaniu z prawej strony akcję udanie sfinalizował Słoma wyprowadzając gości na prowadzenie.

Chwilę później mogło być już 0-2! W bardzo podobnej akcji przed szansą stanął Kiebzak, ale jego uderzenie minęło bramkę strzeżoną przez żegnającego się z Puszczą Niepołomice Miłosza Mleczkę.

W 7 minucie meczu straty zostały odrobione. Konrad Nowak rozegrał piłkę z Longinusem Uwakwe, piłka trafiła do Bartosza Żurka, który balansem ciała znakomicie zwiódł rywala i wykonał egzekucję uderzeniem tuż przy słupku.

Cztery minuty później po kolejnej składnej akcji było już 2-1 dla Puszczy. Prawą stroną atakował Nowak, wpadł w pole karne, gdzie mocno i płasko dośrodkował do nabiegającego Orłowskiego. Napastnika Puszczy ubiegł były zawodnik naszej drużyny Arkadiusz Garzeł, ale zrobił to na tyle nieszczęśliwie, że pokonał własnego bramkarza, a Żubry mogły się cieszyć z prowadzenia.

Po nieco przespanych pierwszych dwóch minutach, piłkarze Puszczy zaczęli się nakręcać. Duże zagrożenie siał z lewej strony duet Kura – Mikołajczyk, po dwóch kolejnych dośrodkowaniach naszego kapitana, goście ratowali się wybiciem piłki poza boisko.

W 22 minucie meczu na niecodzienne wykonanie rzutu rożnego zdecydował się Konrad Nowak, jego próba bezpośredniego uderzenia skończyła się na poprzeczce po interwencji bramkarza Garbarni.

Garbarnia mogła wyrównać jeszcze przed przerwą kiedy niezdecydowanie Piotra Stawarczyka próbował wykorzystać  Kiebzak, ale w sytuacji sam na sam z Miłoszem Mleczko posłał piłkę nad bramką.

Po zmianie stron Żubry wciąż przeważały. Świetnie dysponowany był Żurek, który po kolejnym ostrym wejściu rywala z grymasem bólu opuścił murawę w 52 minucie.

W 62 minucie spotkania ręce same składały się do oklasków. Piłkę w polu karnym do Kotwicy zagrał Orłowski, ten zwiódł rywala i wyłożył futbolówkę jak na tacy do Nowaka, który płaskim strzałem podwyższył prowadzenie Puszczy.

Chwilę później na boisku, pierwszy raz w barwach Puszczy Niepołomice pojawił się Jakub Wojtaszek.

W 66 minucie spotkania Lech stanął oko w oko z Miłoszem Mleczko, ale bramkarz Puszczy połapał się w zamiarach rywala i wygarnął piłkę w ostatniej chwili ratując zespół przed stratą bramki.

Jakub Wojtaszek w 80 minucie meczu mógł zaliczyć debiut marzenie. Młody skrzydłowy dwukrotnie strzelał sprzed pola karnego, ale piłka ostatecznie do bramki nie wpadła.

W samej końcówce Krykun zmniejszył jeszcze rozmiary porażki zdobywając kontaktową bramkę na 2-3. Goście próbowali jeszcze wyrównać, ale uderzenie Słomy efektownie nad poprzeczkę podbił Mleczko. W odpowiedzi Nowak równie ładnie chciał przelobować Kozioła, ale strzał chybił celu. Po tym jak upłynęły 4 minuty doliczonego czasu gry Żubry mogły się cieszyć z końcowego zwycięstwa i najwyższego w historii miejsca w pierwszoligowych rozgrywkach.

Puszcza Niepołomice 3-2 Garbarnia Kraków
Bartosz Żurek 8, Arkadiusz Garzeł 10 (s), Konrad Nowak 62 – Kamil Słoma 1, Serhij Krykun 85

Puszcza: 99. Miłosz Mleczko – 21. Łukasz Furtak (76, 15. Michał Zając), 27. Mateusz Bartków, 23. Piotr Stawarczyk, 28. Michał Mikołajczyk – 17. Bartosz Żurek (52, 16. Przemysław Sajdak), 7. Marcel Kotwica, 8. Longinus Uwakwe, 20. Konrad Nowak, 24. Patryk Kura (63, 6. Jakub Wojtaszek) – 19. Marcin Orłowski.

Garbarnia: 33. Aleksander Kozioł – 21. Szymon Kiebzak, 14. Arkadiusz Garzeł, 18. Bartłomiej Mruk, 71. Remigiusz Szywacz (60, 49. Przemysław Lech) – 20. Norbert Piszczek, 19. Karol Kostrubała, 8. Marek Masiuda, 29. Kamil Włodyka, 27. Kamil Słoma (67, 11. Serhij Krykun) – 13. Tomasz Ogar (73, 23. Dawid Nowak).

żółte kartki: Orłowski, Bartków, Uwakwe – Włodyka, Lech.

 

fot. 400mm